Krystian zaczerpnął parę uspokajających oddechów, po czym odpowiedział na

pamiec Marli wróci. Tylko na razie nic na to nie wskazuje. -
Spogladajac przez ramie, dostrzegł na parkingu me¿czyzne
203
Nevada chwycił ją za nagie ramiona swoimi dużymi, stwardniałymi dłońmi.
pełnej kwiatów na drugą.
syrenę. Odjechał z piskiem opon, tak że unosił się za nim tuman kurzu.
215
Nevadę. Na myśl o tym ostatnim oszustwie aż przygryzła wargę. Dręczyło ją poczucie winy, bo wiedziała, że nie
i nigdy sie dowiesz, co sie z nim stało, rozumiesz? Nie dowiesz
charytatywnej w jej imieniu, ale własciwie nie miałem
- Mo¿liwe - odparł Tom. - Znam wiele osób. Pracowałem
- O Bo¿e - mrukneła Cissy.
siły - szepneła. Otworzyła szuflade i zobaczyła rewolwer.
smierci.

- O, tak! Ale dobrzy nauczyciele to za mało. Jakie jeszcze talenty ukrywasz? Po mistrzowsku oszukujesz, to na pewno. A poza tym? Iloma kobietami potrafisz być jednocześnie?

wsciekłosci twarz pielegniarza o bladych, gniewnie
Ten koszmar ciągnął się od dziesięciu lat, z czego osiem Ross spędził za kratkami - cała dekada straconego życia.
- Miała wypadek.

wylewna, ale zdawało się też, że strzegła swojej prywatności. Wydawało się, że to jedna z tych bardzo osobistych

Alec zacisnął usta bez słowa. Najwyższym wysiłkiem woli próbował zachować
były otwarte, a przy biurku stał jego właściciel. – Cześć – mruknął cicho chłopak,
- Jasne - wymamrotał Alec.

wiedziała ju¿, dlaczego była wtedy z Pam. Odruchowo

I nagle, około piątej rano, po ośmiu godzinach gry, zdarzyło się coś niezwykłego.
nieczysto. Wiesz, że mam w Rosji harem? Jak zresztą wielu innych. Czternaście pięknych
- Zębami. Lubię wygrywać zakłady. Jeśli chcesz, żeby ci umyć plecy, chętnie...