zrezygnować.

- Ja nie...
wyrozumiałym tonem. - Widzę, że pan również.
- A ty jesteś całkiem dorosłą szesnastką?
- Może połączenie tych dwóch kolorów bardziej przypadłoby wszystkim do gustu -
Liz wpatrywała się w niego przez pełne dziesięć sekund, potem pokręciła powoli głową.
- Wiedziałem, że głupota mojej siostry doprowadzi mnie do ruiny. Wyszła za
- Zaniedbałem wczoraj pewną rzecz - powiedział hrabia cichym głosem, od którego
Westchnęła, rozluźniła palce na kierownicy. Tęsknota, dręcząca, nieznośna tęsknota towarzyszyła jej dzień i noc, bez reszty wypełniała jej świat, powoli go unicestwiając.
- Już dobrze, mamo. - Gloria pogłaskała ją po głowie. - Rozumiem. Jeżeli o to ci chodzi, nic nikomu nie powiem.
- Proszę mi dać chwilę.
Santos pomyślał o śmierci matki, obijaniu się po domach zastępczych, o swojej ucieczce. Sporo zdążył przeżyć, tymczasem ta rozpieszczona panna pewnie nigdy w życiu nie zaznała jednego momentu dyskomfortu, o przerażeniu nie wspomniawszy.
pani Delacroix.
- W takim razie chcę ją usłyszeć.
podciągnęła się wyżej, ale straciła impet i zawisła w powietrzu, górną połową ciała już w

Narażasz siebie i innych ludzi. Poza tym mam

- Co? - zapytała ze śmiechem, całując wnętrze jego ucha. - Co zrobisz, jeśli...
- Jeśli pani to zrobi, ona znowu ucieknie. Musi pani ją obserwować. Albo jeszcze
- Nie jestem hiszpańskim inkwizytorem. - Patrzył, jak lekki wiaterek pieści jej włosy.

- Ktoś mi powiedział, że tak należy postępować. - Ponownie wskazał na drzwi. - A

19
Larry...
- Ale ja miałam znaleźć...

Grenville ma dla ciebie pracę.

jest?
Potem szybko przyłączyły się do mężczyzn. Przeszli
przypomniała sobie o drugim zatrzasku, przy podłodze.